Ostatnio słyszałem, że mój dobry kolega, którego znam jeszcze z dzieciństwa, ma poważne problemy natury finansowej. Konkretnie problemy dotyczące pracy, a konkretniej, raczej jej braku. Po tym jak jego wieloletni i jedyny pracodawca zbankrutował, został kompletnie na lodzie. Nic innego poza obsługą swojej maszyny w zakładzie nie robił. Nie twierdzę, że chłopak się do niczego nie nadaje, a wręcz przeciwnie. Uważam, że ma masę umiejętności, w szczególności manualnych. Niestety on sam tak ponoć twierdzi. Podobno się trochę załamał po tym fakcie i sam myśli beznadziejnie o sobie. W ogóle nie widzi swej wartości, a to przecież bardzo złe podejście. Postanowiłem, że ktoś w końcu musi mu przemówić do rozsądku i tym kimś będę ja. Jak do tej pory mamy dobre relacje i jedyny problem to czas na spotkanie. Żaden problem.
Mam pomysł, który na pewno pomoże w tej sytuacji. Wiem, że Tomek od dawna już nie pamięta jak to jako nastolatek czarował, otwierając zamki. Na początku nie miał łatwo. Ludzie nie mogli pojąć, że wystarczą mu proste narzędzia typu wkrętak, umiał otworzyć drzwi zamknięte na klucz. Z czasem zaczął otwierać zamki w samochodach jak w filmie ”Młode wilki”. Zawsze się śmiał mówiąc, że samochody to łyżeczką od herbaty da radę, że łatwiejsze są. Oczywiście ludzie patrzyli mu na ręce, uważając jak na złodzieja. Nie co dzień się spotyka takie Awaryjne otwieranie samochodów Poznań na zawołanie. Jest to zrozumiałe, dlatego Tomek powinien czym prędzej założyć działalność gospodarczą i wykonywać usługi jak prawdziwe pogotowie ślusarskie, czy Pogotowie zamkowe Poznań.
Zamierzam go zarazić tym pomysłem, a raczej mu zwyczajnie o tym przypomnieć. Myślę, że będzie wiedział co z tym zrobić i stanie się znów kolejnym dowodem na to, że negatywne myślenie tylko ogranicza człowieka i jego możliwości. Pozytywne natomiast przynosi zawsze wszystko to co pozytywne raz prędzej, a raz później, ale zawsze.